KOMIKS

Do elementów sztuki zalicza się nie tylko te jej dziedziny, które są podstawowe, a więc przykładowo literaturę, malarstwo czy rzeźbę, ale także nieco mniej łączone ze sztuką, a jednak- także wchodzące w jej obręb gałęzie artystycznego przedstawienia takie jak między innymi komiks. Komiksem określa się sekwencyjną historię obrazkową, która bardzo często wzbogacona zostaje tekstem. Komiksy powstały na przełomie stuleci- dziewiętnastego oraz dwudziestego. Były to formy gazetowej grafiki satyrycznej, stanowiąc charakterystyczną formę wydawniczą. ortodonta trójmiasto wp-image-51" src="https://recenzjum.pl/wp-content/uploads/sites/185/2018/01/comic-bubble-2752055_1920-300x240.png" alt="" width="300" height="240" srcset="https://recenzjum.pl/wp-content/uploads/sites/185/2018/01/comic-bubble-2752055_1920-300x240.png 300w, https://recenzjum.pl/wp-content/uploads/sites/185/2018/01/comic-bubble-2752055_1920-1024x819.png 1024w, https://recenzjum.pl/wp-content/uploads/sites/185/2018/01/comic-bubble-2752055_1920-768x614.png 768w, https://recenzjum.pl/wp-content/uploads/sites/185/2018/01/comic-bubble-2752055_1920-1536x1229.png 1536w, https://recenzjum.pl/wp-content/uploads/sites/185/2018/01/comic-bubble-2752055_1920.png 1920w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" />Komiksy publikowano w prasie, ale z czasem zaczęły być tworzone także osobne zeszyty z tego typu formatem. Pierwsze komiksy zrodziły się w Stanach Zjednoczonych. Istnieje szeroki wachlarz rozmaitych formatów komiksów. Do najpopularniejszych zaliczyć należy między innymi zeszyt – jest to termin odnoszący się do specyficznego komiksu amerykańskiego, który ma łącznie dwadzieścia cztery strony oraz wydawany jest w odstępach czasu systematycznych z reguły – najczęściej czterdzieści osiem w tradycyjnym zeszycie frankofońskim. Jeżeli chodzi o Amerykę, to tam określa się komiksy terminem amerykańskim comics. Kolejnym formatem, jaki także warto wyszczególnić jest album – przeważnie w odniesieniu do pojedynczego egzemplarza, który wydawany jest w postaci książki. Takie samo określenie tyczy się też pojedynczego zeszytu. Warto również wspomnieć o pojęciu one-shot, czyli amerykańskim terminie pojedynczego albumu, ale takiego, który nie wchodzi w serie.

Źródło: